| My Posts: 3 Comments: 0 Create on 28/7/2008 Updated on 9/8/2008 Subscribe to the blog |
| |
| | | | Uff ... Ciężko być cl-em klanowym. Po pierwsze rekrutacja. Rozwieszasz te paskudne "ulotki" na całym chacie piszesz.. Odezwie się kilka osób , wypytują o warunki , potem coś marudzą i nigdy więcej ich potem nie widzisz . Kiedy już zbierzesz garstkę (tak jak u mnie 10 osób) zaczynają się schody. Ledwie Cię zauważą i już zaczynają obarczać swoimi problemami. A to komuś maty potrzebne, a to co innego. A to się komuś coś popsuło, innemu nie pasuje a jeszcze inny zabił ci sojusznika... Potem zabierasz się w końcu za to co cały czas odkładałaś ( mam na myśli suknię ślubną) a tu już Thrian pisze. Skarży się że kumpli nie ma że coś tam, coś tam a ty jesteś tak zajęta że dopiero kiedy wyskakuje z pretensjami że liczył na ciebie a ty go zaniedbałaś zaczynasz się opamiętywać i robi ci się przykro że jakieś błahe rzeczy stały się przez sekundę ważniejsze od niego.. No ale przepraszam już tu nie wystarczy bo to foch. Zostawiasz sprawę tak jak jest licząc że kiedyś mu przejdzie. Potem w zależności czy się na noc pokłócicie czy nie kładziesz się spać, albo siadasz na wyrku i ryczysz dopóki nie uśniesz.. gn | |
| |
| | Długo nie zagrzałam miejsca w nowym klanie i zaledwie kilka dni później założyłam własny. Nazywa się Ravens :) Thrian pomógł wybrać mi crest i założył forum. Mimo że są w nim dopiero 4 czy 5 osób mam nadzieje że kiedyś klan się rozwinie. Jak na razie liczę że dołączy do niego stała paczka. No cóż trza czekać...
Z drugiej strony nie zależy mi na większej liczbie osób , bo potem jest tylko wielkie zamieszanie. Ale przydałby się jakiś dobry skład żeby chociaż dociągnąć do suby.. Na razie idę wystawić na sell shoty, bootsy i gemy a potem może uda mi sie chwile zdrzemnąć.
| |
| |
| | Witam wszytskich. Nazywam się Tear. Niedawno zmieniłam miejscówe zamieszkania, dlatego chciałabym troszkę o tym napisać. Wyprowadziłam się do miasta Azaroth a moim drugim domem stały się Młode Wilki. Z początku bałam się nowych znajomości. Wszyscy wydawali się tacy .. dziecinni.. A ja byłam jedyną kobietą na 10 osób. Jednak po pewnym czasie stopniowo się przyzwyczaiłam. Wszystko dzięki Thrianowi, który zaczął oswajać mnie z nowymi towarzyszami. Muszę przyznać że dość szybko moimi przyjaciółmi zostali Sosze, Binladen, Zolek, Karen, Ir, Slavko i parę innych osób, (jeśli to akurat ciebie pominęłam wybacz;p)
Nasze grono powoli rosło i z 10 osób zrobiło się ponad 20. Thrian, który wszystkimi dowodził z początku się cieszył lecz od jakiegoś czasu sytuacja w clanie zaczęła go męczyć. Nikt go nie słuchał , panowała samowola i tylko jednostki próbowały coś bezskutecznie ratować. Niestety, nie udało się. Oficjalnie Młode Wilki upadły 27.07.08. Będzie mi ich bardzo brakować, bo choć niedługo razem z moimi przyjaciółmi przechodzimy do innego klanu to nadal czuję się Młodym Wilkiem i zawsze będę... | |
| |
|